Lista składników na opakowaniu kosmetyku wygląda jak szyfr, ale kilka prostych zasad pozwala ją rozczytać. Dzięki nim łatwiej ocenić, co naprawdę kryje się w słoiczku, i uniknąć produktów, które Ci nie służą.
Czym jest INCI i skąd się bierze
INCI (International Nomenclature of Cosmetic Ingredients) to międzynarodowy system nazewnictwa składników kosmetycznych. Dzięki niemu ten sam składnik nazywa się tak samo na opakowaniu kupionym w różnych krajach. Większość nazw jest po łacinie lub angielsku, a nazwy roślin zapisuje się po łacinie, np. Aloe Barbadensis Leaf Juice to sok z liścia aloesu.
Lista składników powinna znajdować się na opakowaniu lub w dołączonej ulotce. Przy bardzo małych opakowaniach bywa, że informacje umieszczono na zawieszce lub w innej formie. Szczegółowe wymogi regulują przepisy, więc jeśli jesteś ciekawy ich dokładnego brzmienia, warto sprawdzić aktualne informacje na stronach urzędowych.
Kolejność ma znaczenie
Składniki wymienia się w kolejności od występującego w największym stężeniu do najmniejszego. To pierwsza i najważniejsza zasada, którą warto zapamiętać.
- Początek listy – to podstawa produktu. Zwykle jest to woda (Aqua), a potem składniki odpowiadające za konsystencję i działanie.
- Środek listy – dodatki o mniejszym udziale, np. emolienty, humektanty, substancje zagęszczające.
- Koniec listy – zwykle konserwanty, substancje zapachowe i barwniki.
Jest jednak ważny wyjątek: składniki użyte w stężeniu poniżej 1% mogą być wymienione w dowolnej kolejności. Dlatego nie warto na tej podstawie dokładnie oceniać, czy bogato reklamowany ekstrakt występuje w ilości „widocznej”, czy symbolicznej. Jeśli na końcu listy znajduje się coś, co producent eksponuje na froncie opakowania, jego ilość jest prawdopodobnie niewielka.
Jak rozpoznać najczęstsze grupy składników
Nie musisz znać każdej nazwy. Wystarczy rozpoznawać kilka typowych grup:
- Humektanty (wiążące wodę), np. Glycerin, Hyaluronic Acid, Urea.
- Emolienty (natłuszczające i wygładzające), np. oleje, masła, Squalane, estry w rodzaju Caprylic/Capric Triglyceride.
- Emulgatory, łączące wodę z tłuszczem, np. nazwy z cząstką Polysorbate, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol.
- Środki myjące (surfaktanty) w szamponach i żelach, np. Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine.
- Konserwanty, np. Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.
- Filtry UV w kosmetykach z ochroną przeciwsłoneczną.
Warto wiedzieć, że nazwa wyglądająca „chemicznie” nie oznacza automatycznie czegoś szkodliwego, a nazwa naturalna – czegoś bezpiecznego. Woda to też Aqua, a witamina C to Ascorbic Acid. Z drugiej strony także składniki roślinne, w tym olejki eteryczne, mogą uczulać.
Alergeny i składniki, na które warto uważać
Jeśli masz skłonność do podrażnień lub alergii, czytanie składu jest szczególnie przydatne. Zwróć uwagę na:
- Substancje zapachowe – na liście mogą występować jako Parfum lub Fragrance. Niektóre zapachowe alergeny (np. Linalool, Limonene) trzeba wymieniać osobno, jeśli przekraczają określone stężenie.
- Olejki eteryczne i ekstrakty roślinne – naturalne, ale nie dla każdego obojętne.
- Alkohol – Alcohol Denat. może wysuszać skórę, natomiast alkohole tłuszczowe, jak Cetyl Alcohol, mają inne właściwości i zwykle działają łagodząco na skórę.
- Znane Ci wcześniej uczulacze – zrób sobie notatkę w telefonie ze składnikami, po których skóra reagowała źle, i porównuj ją z nowymi produktami.
Pamiętaj, że sam skład nie powie wszystkiego. Działanie kosmetyku zależy też od stężeń, formuły i indywidualnej wrażliwości skóry. Przy nowym produkcie warto zrobić próbę na małym fragmencie skóry, np. za uchem lub na przedramieniu. Jeśli pojawiają się uporczywe problemy skórne, najlepiej skonsultować się z dermatologiem.
Praktyczne wskazówki na zakupy
- Zacznij od pierwszej piątki składników – to one tworzą bazę produktu.
- Nie dawaj się nabrać na hasła na froncie – sprawdź, na którym miejscu listy jest reklamowany składnik.
- Krótsza lista nie zawsze znaczy lepsza – wiele składników bywa potrzebnych, by produkt był trwały i stabilny.
- Zwróć uwagę na symbole na opakowaniu – np. otwarty słoiczek z liczbą miesięcy oznacza okres, w którym kosmetyk jest bezpieczny po otwarciu.
- Korzystaj z baz i aplikacji z umiarem – mogą pomagać, ale ich oceny bywają uproszczone i nie uwzględniają stężeń.
Z czasem czytanie INCI wejdzie Ci w nawyk. Nie chodzi o to, by znać na pamięć setki nazw, lecz by świadomie wybierać produkty dopasowane do własnych potrzeb i wrażliwości skóry.